Co każda mama w torebce mieć powinna?

autor Hanna Ryjek
178 x czytano

Odkąd zostałaś mamą, nie nosisz eleganckiej małej torebki, bo nic się w niej nie mieści. Nosisz dużą, pojemną torbę, pełną nieoczekiwanych skarbów. Jednak czy na pewno masz wszystko, co powinnaś mieć?

Damska torebka to ponoć kopalnia bez dna. Znajdziemy tam absolutnie wszystko. Złośliwcy twierdzą, że nawet zaginioną Atlantydę. Jednak damska torebka to nic w porównaniu z torebką mamy. Tam to dopiero znajdziemy cuda. Co każda mama nosi w torebce?

Damska torebka na stole

Chusteczki do nosa

Rzecz niby oczywista, ale w przypadku mamy nie chodzi o jedną małą paczkę. Mama ma tych paczek co najmniej pięć, a czasem od razu cały dziesięciopak, szczególnie w sezonie jesienno zimowym. Czego jak czego, ale chusteczek mamie nigdy nie brakuje.

Chusteczki nawilżane

W ilości podobnej do chusteczek do nosa, na sztuki licząc oczywiście. Mokre chusteczki służą mamie nie tylko do tego, do czego zostały pierwotnie przeznaczone. Mokrymi chusteczkami mamy myją brudne ręce swoje i dzieci, czasem też twarze, a także wszystko to, co dziecko uzna za brudne. Jak trzeba to nawet zjeżdżalnię na placu zabaw.

Zapasowe ubranie

Dla siebie i dla dziecka. Dla małego dziecka wiadomo – bo różnie to bywa, szczególnie na etapie odzwyczajania od pieluch. Dla trochę starszego – bo jeśli jest czyścioszkiem, to lepiej zmienić bluzkę niż pół dnia słuchać marudzenia. Dla siebie – bo czasem trzeba wyglądać jak człowiek, najczęściej, kiedy dziecko czuje silną potrzebę wtulenia w mamę brudnej buzi.

Torebka foliowa

Bo nigdy nie wiadomo, kiedy trzeba będzie donieść do domu brudne ubranie dziecka, czasem nawet bardzo brudne… Torebka przyda się także, gdy dziecko nagle zapadnie na chorobę lokomocyjną, albo gdy na spacerze nazbiera „skarbów”, które uprze się przynieść do domu.

Butelka z wodą i kubek niekapek

Przyda się zarówno dla mamy jak i dla dziecka. Pora roku nie ma znaczenia. Na hasło „mamo pić” najlepiej dać maluchowi chociaż łyk wody. Inaczej wyjście z domu, obojętnie w jakim celu, zamieni się w koszmar.

Przekąski

Andruty albo jakakolwiek inna sucha przekąska. Mogą być chrupki kukurydziane. Coś w sam raz, by zaspokoić dziecko, które z nudów zrobi się głodne. Andruty mają tę zaletę, że są niebrudzące.

Okulary przeciwsłoneczne

W sezonie letnim okulary przeciwsłoneczne dla siebie i dla dziecka. Zarówno mama, jak i dziecko powinni chronić oczy przed słońcem. Ważne jest, by nie były to tanie okulary z bazaru, które przynoszą więcej szkody niż pożytku, ale dobre okulary z filtrem UV. Można takie kupić w dobrych sklepach optycznych stacjonarnych i internetowych, np. edel-optics.pl.

Gotówka

Gotówka – obowiązkowa, jeśli jesteś mamą. Nie wszędzie da się zapłacić kartą kredytową. Szczególnie trudno kupić przy jej pomocy watę cukrową albo balona w parku. A do dzieci nie zawsze dociera argument o braku pieniędzy. Lepiej mieć niż słuchać dwugodzinnego płaczu, a tyle trwa przeciętna rozpacz z powodu niekupienia balona.

Parasolka lub peleryna od deszczu

Żadna mama nie wychodzi z domu bez tych akcesoriów. Nie tyle dla siebie, ile dla dziecka. Jeśli świeci słońce, dziecko na pewno znajdzie inne zastosowanie dla tych jakże oczywistych przedmiotów.

Telefon

Może się wydawać, że to jest rzecz oczywista, każdy nosi dziś telefon w kieszeni. Jednak przeciętna kobieta, która używa telefonu tylko do celów prywatnych, może o nim zapomnieć, może nie naładować, może w końcu nie mieć środków na koncie. Taka rzecz nie ma prawa się zdarzyć, jeśli jesteś mamą. Naładowany prądem i pieniędzmi telefon musi być w torebce zawsze, gdy wychodzisz z domu. Tak na wszelki wypadek.

podobne tematycznie

zostaw komentarz