W tym wypadku sprawa jest bardzo prosta, nie ma żadnych niejasności – wprost zaproponuj spotkanie. Nie baw się w subtelności w nadziei, że facet je zrozumie. Niewielu mężczyzn jest podatnych na delikatne aluzje. Zresztą chodzi o to, żeby zaproszenie wyszło od Ciebie, prawda?