Awaria gniazdka, pęknięta uszczelka w baterii czy ściana wymagająca odświeżenia — w takich sytuacjach pojawia się pytanie, czy poradzisz sobie sama, czy jednak lepiej zadzwonić po fachowca. Niektóre drobne naprawy domowe są w zasięgu każdego, inne wymagają specjalistycznej wiedzy i uprawnień. Warto znać granicę między tym, co możesz bezpiecznie zrobić na własną rękę, a tym, gdzie lepiej nie ryzykować.
1. Gdzie kupić potrzebne materiały
2. Kiedy podjąć się naprawy samemu
3. Hydraulika zrób to sam
4. Malowanie ścian nic prostszego
5. Kiedy potrzebna będzie pomoc fachowca
Gdzie kupić potrzebne materiały
Kiedy wiesz, jaki element wymaga wymiany, zdobycie odpowiednich części nie stanowi większego problemu. Gniazdka elektryczne, wtyczki czy łączniki możesz zamówić w sklepach internetowych z artykułami budowlanymi — często w niższych cenach niż w stacjonarnych punktach. Podobnie jest z uszczelkami, farbami czy armaturą łazienkową.
Zakup przez Internet ma dwie zalety: oszczędzasz czas (nie musisz jeździć po kilku sklepach) oraz pieniądze (ceny online bywają wyraźnie korzystniejsze). Sprawdź dostępność produktu przed złożeniem zamówienia i porównaj co najmniej dwie oferty — różnica w cenie tego samego włącznika czy gniazdka może wynosić nawet kilkanaście złotych.
Kiedy podjąć się naprawy samemu
Decyduj się na samodzielną naprawę tylko wtedy, gdy masz podstawową wiedzę o tym, jak dane urządzenie czy instalacja działają, oraz gdy ryzyko popełnienia błędu nie zagraża Twojemu zdrowiu. Instalacje elektryczne o napięciu 230 V bez odłączonego zasilania mogą być śmiertelnie niebezpieczne — jeśli nie masz pewności, jak wyłączyć prąd lub jak prawidłowo podłączyć przewody, nie próbuj tego robić sama.
Podobnie sytuacja wygląda z urządzeniami gazowymi. Wymiana piecyka czy naprawa zaworu to zadania, które wymagają uprawnień oraz narzędzi pomiarowych. Bez nich łatwo o wyciek gazu, a konsekwencje mogą być tragiczne. W tych obszarach lepiej zapłacić za wizytę fachowca niż ryzykować.
Hydraulika zrób to sam
Większość drobnych prac hydraulicznych możesz wykonać samodzielnie. Wymiana baterii w umywalce to zadanie, które wymaga jedynie klucza nastawnego i nowej armatury — nie musisz wzywać hydraulika, by odkręcić kilka nakrętek i podłączyć wężyki. Podobnie jest z wymianą słuchawki prysznicowej czy wkładką uszczelek w kranie, który zaczął kapać.
Jeśli w wannie lub brodziku pojawią się drobne rysy, możesz usunąć je samodzielnie przy pomocy zestawów naprawczych dostępnych w sklepach budowlanych. Taki zestaw zawiera specjalną żywicę, która po utwardzeniu tworzy gładką powierzchnię — wystarczy, że postępujesz zgodnie z instrukcją producenta.
Przy prostych naprawach hydraulicznych najważniejsze to dokładne rozpoznanie przyczyny usterki i kupienie elementów pasujących do Twojej instalacji — zdjęcie starej części lub zapisanie jej nazwy ułatwi wybór w sklepie.
Malowanie ścian nic prostszego
Odświeżenie kolorów w pokoju to prawdopodobnie najprostsza czynność remontowa, którą możesz wykonać sama. Przed wyjściem do sklepu określ, czy chcesz jedynie pokryć istniejący kolor tym samym odcieniem, czy zmienić barwę ściany całkowicie — od tego zależy typ farby (krycie w jednej warstwie lub potrzeba gruntowania).
Do malowania potrzebujesz folii malarskiej (ochrona podłogi i mebli), wałków w różnych szerokościach (szeroki do dużych powierzchni, wąski do trudniejszych miejsc), kilku pędzli (kąty, listwy przysufitowe), kuwety na farbę oraz mieszadełka do jej wymieszania. Jeśli ściana ma wyraźne ubytki lub nierówności, przed malowaniem warto zaszpachlować uszkodzenia i przeszlifować je po wyschnięciu — wtedy efekt będzie naprawdę profesjonalny.
Kiedy potrzebna będzie pomoc fachowca
Czasem lepiej zlecić pracę specjaliście, nawet jeśli teoretycznie możesz spróbować zrobić coś sama. Dotyczy to przede wszystkim prac elektrycznych o większym zakresie (wymiana tablicy rozdzielczej, montaż nowych obwodów, instalacja oświetlenia zewnętrznego), wszelkich zadań związanych z gazem oraz większych remontów hydraulicznych (np. przebudowa łazienki, wymiana rur w ścianach).
Kluczowe pytanie brzmi: jak znaleźć dobrego wykonawcę? Najskuteczniejszy sposób to polecenia od znajomych — jeśli ktoś z Twojego otoczenia zlecał podobne prace, zapytaj o kontakt. Jeśli takiej rekomendacji nie masz, poszukaj w lokalnych grupach internetowych, na portalach z opiniami czy w serwisach ogłoszeniowych — sprawdź oceny innych klientów i poproś o wycenę kilku osób, zanim podejmiesz decyzję.
Pamiętaj też, by przed rozpoczęciem prac ustalić na piśmie zakres robót i koszt — unikniesz w ten sposób nieprzyjemnych niespodzianek po zakończeniu remontu.
5 komentarzy
Ja wiele rzeczy w domu robię sama. Nie mojego nie ma co liczyć. Nie chce mu się i wciąż pyta, czy to koniecznie? Jak sobie z czymś nie radzę, to w końcu wybłagam jego pomoc, a jak jest to ponad nasze siły – dzwonimy po fachowca. rzecz jasna – z polecenia.
Lubię być Zosią Samosią – to dewiza nie jednej pani :) Jeżeli nie zrobi sobie krzywdy, niech działa :). Bywa, że to konieczność, jak ma się męża ,zawód „dyrektor” :)
Ciekawy poradnik, a czym wy możecie się pochwalić, co naprawiłyście, co popsułyście :)
Ja się trochę Szelągowskiej naoglądałam, więc coś nie coś wiem na temat remontów. Ale do rzeczy związanych z elektryką wzięłabym fachowca, łatwo sknocić całą instalację. Znajomy raz nawet przeciął główny kabel (to był mężczyzna!). Po co ryzykować, no nie?
Ja też sporo potrafię sama naprawić. Widzę, że większość kobiet potrafi zrobić wszystko, od hydrauliki po tynkowanie ;) A właśnie, mnie czeka naprawianie sufitu podwieszanego w najbliższym czasie ;)
Podziwiam drogie Panie! Ja sama niczego nie umiem zrobić i mało tego, uważam, że należy to do obowiązków partnera. A jak go nie ma to zawsze „jakiś” się do pomocy znajdzie. Nie ma co brudzić sobie rąk ;-)