Karmienie piersią dziecka to temat rzeka, a ile osób tyle opinii i doświadczeń. Niestety często bywa i tak, że wiele kobiet, choć chce w ten sposób karmić, ma z tym duży problem. Proces laktacji nie jest prosty i wpływa na niego wiele czynników. W jaki sposób można go pobudzić?
Dlaczego laktacja się osłabia?
Proces laktacji odbywa się inaczej u każdej kobiety. Niektóre nie mają z nią żadnych problemów, inne choćby bardzo chciały, nie są w stanie wyprodukować wystarczającej ilości pokarmu. To frustrujące, dlatego warto zastanowić się nad tym, dlaczego w ogóle się tak dzieje. Powodów może być tak naprawdę kilka. Po pierwsze nadmierna utrata krwi w czasie porodu – zazwyczaj jest to sytuacja przejściowa i wszystko normuje się w ciągu kilku dni.
Po drugie, problemem może być wystąpienie różnego rodzaju schorzeń, np. zespołu policystycznych jajników, cukrzycy, chorób tarczycy i innych podobnych zaburzeń o podłożu hormonalnym. Innym, trzecim powodem może być także niedorozwój piersi, przez co ilość tkanki gruczołowej jest niewystarczająca do tego, by móc produkować mleko w odpowiedniej objętości. Jeszcze inną przyczyną mogą być przebyte operacje, zabiegi i urazy piersi, które uszkadzają przewody mleczne lub tkanki odpowiedzialne za wydzielanie pokarmu. Inna kwestia to także psychika – jeżeli kobieta jest bardzo zestresowana czy przeżywa trudności emocjonalne, może to skutecznie blokować produkcję pokarmu poprzez zaburzenie wydzielania oksytocyny, hormonu odpowiedzialnego za odruch wypływu mleka.
Jak wspomagać laktację?
Jeżeli zauważa się, że laktacja jest niewystarczająca, to w pierwszej kolejności warto zastosować kilka podstawowych trików, aby ją pobudzić. Jeżeli jednak martwimy się, że jest to jednak większy problem, warto też pomyśleć o wizycie u specjalisty – doradcy laktacyjnego lub lekarza – który doradzi, co w takim wypadku można zrobić. Sposobów na poradzenie sobie z tym problemem jest kilka i zależne będzie to zarówno od naszej diety, stanu psychofizycznego, a także tego, jak często przystawia się dziecko do piersi oraz jakie techniki się stosuje. Czasami sama obserwacja i korekta nawet drobnych nawyków może znacząco poprawić sytuację.

Częste opróżnianie piersi dla lepszej laktacji
Zgadza się – im częściej będzie się przystawiało dziecko do piersi, tym więcej pokarmu powinno być na zbyciu. Poniekąd jest to działanie fizjologiczne, jako że częste karmienie wysyła sygnał do mózgu o potrzebie dostarczania i produkcji mleka poprzez mechanizm podaży i popytu. Warto z tego powodu np. korzystać z laktatorów, by odciągać mleko także wtedy, gdy dziecko nie jest głodne – to dodatkowa stymulacja piersi. Karmić należy też o każdej porze dnia oraz nocy, a także pilnować, by dziecko zawsze ssało pierś co najmniej 10 minut i by w czasie karmienia opróżniało co najmniej jedną pierś. Regularne, efektywne ssanie to podstawa zwiększenia produkcji mleka.
Wpływ diety na laktację
Najczęściej o pożywieniu dla młodych matek mówi się w kontekście tego, jak wpływa to na zdrowie dzieci, ale warto pamiętać, że nie jest to jedyna właściwość. Duży wpływ na laktację ma także dieta, a to, co spożywamy, sprawi, że pokarmu będzie mniej lub więcej. Prawidłowe nawodnienie organizmu jest podstawą – karmiąca mama powinna pić minimum 2–2,5 litra płynów dziennie, najlepiej czystą wodę i herbatki ziołowe wspierające laktację. Należy zrezygnować z kofeiny i innych mocnych napoi, które mogą hamować wydzielanie mleka. Lepiej sięgać po marchew, owoce pełne witamin, produkty zbożowe pełnoziarniste, a także napary ziołowe zwłaszcza z kopru włoskiego, chmielu, anyżu czy melisy, które od pokoleń stosuje się jako naturalne laktogeny. Odpowiednie menu karmiącej mamy powinno być też kaloryczne – organizm potrzebuje około 500 kalorii dziennie więcej niż przed ciążą, by produkować mleko.
Wpływ stanu psychofizycznego na laktację
Jeżeli chce się pobudzić laktację, bardzo ważne będzie także to, w jakim stanie psychofizycznym się znajdujemy. Młoda matka powinna być przede wszystkim wypoczęta, a co za tym idzie, konieczne będzie dostarczanie odpowiedniej ilości snu – minimum 6–7 godzin w ciągu doby, nawet jeśli podzielonych na krótsze fragmenty pomiędzy karmieniami. Stres i nerwy także nie wpływają pozytywnie na laktację, warto więc ich unikać poprzez techniki relaksacyjne, wsparcie bliskich czy nawet krótkie spacery na świeżym powietrzu. Wysoki poziom kortyzolu, hormonu stresu, hamuje działanie oksytocyny i prolaktyny, co bezpośrednio ogranicza produkcję mleka. Dbanie o własne samopoczucie psychiczne to inwestycja w udane karmienie piersią.
Jak jeszcze pobudzić laktację?
Czasami za słabą laktację odpowiada też niewłaściwa technika karmienia. Warto się wówczas skonsultować ze specjalistą, doradcą laktacyjnym lub położną, by sprawdzić, czy karmi się dobrze. Bywa i tak, że dziecko słabo je, ponieważ ma problem ze schwytaniem piersi i łapie ją nieprawidłowo, a przez to nie ssie tyle pokarmu, ile trzeba – brodawka powinna sięgać głęboko w jamę ustną niemowlęcia, nie tylko wargi muszą obejmować brodawkę, ale też większą część otoczki. Każde dziecko jest też inne – może wystarczy przed karmieniem przytulić dziecko, zastosować delikatny masaż piersi przed karmieniem lub wypróbować inne techniki relaksacyjne, takie jak ciepły okład na piersi czy spokojne, intymne otoczenie podczas karmienia. Warto też rozważyć kontakt skóra do skóry z dzieckiem, który naturalnie stymuluje wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za laktację.
1 komentarz
Ja na laktację piłam koper włoski :) ale moim zdaniem to wszystko siedzi w głowie….