Helicobacter pylori – badanie krwi, diagnostyka

autor Hanna Ryjek
332 x czytano

Helicobacter pylori to bakteria, która najczęściej skutkuje problemami z żołądkiem. Nie są jednak one błahe. Brak odpowiedniej diagnostyki i leczenia może doprowadzić do choroby wrzodowej, zapalenia żołądka czy nawet raka. Jak więc rozpoznać bakterię Helicobacter pylori w organizmie i jak się jej pozbyć?

Przyczyny obecności Helicobacter pylori w organizmie

Właściwie każdy może być nosicielem Helicobacter pylori. Wyróżnić można jednak czynniki, które sprzyjają ryzyku zakażenia. Wśród nich są: złe warunki socjalne i ekonomiczne, zamieszkiwanie w krajach rozwijających się, duża liczba domowników, predyspozycje genetyczne. Bakteria ta przenosi się głównie drogą fekalno-oralną, co oznacza że do zakażenia dochodzi przez spożywanie skażonej wody lub żywności albo przez bezpośredni kontakt z zakażoną osobą. Ryzyko transmisji w obrębie rodziny jest szczególnie wysokie, zwłaszcza gdy przestrzeganie zasad higieny pozostawia wiele do życzenia. Częściej Helicobacter pylori może występować u czarnoskórych osób, chociaż nie jest to reguła. Zakażenie nabyte we wczesnym dzieciństwie może utrzymywać się przez całe życie jeśli nie zostanie odpowiednio leczone.

Objawy Helicobacter pylori

U niektórych osób zakażenie Helicobacter pylori może przebiegać zupełnie bezobjawowo. Szacuje się że nawet 70–80% nosicieli nie doświadcza żadnych dolegliwości. W wielu przypadkach mogą jednak pojawić się objawy sugerujące obecność tej bakterii w przewodzie pokarmowym. Wśród nich wymienia się bóle brzucha zlokalizowane w nadbrzuszu, wzdęcia, biegunki, wymioty, niestrawność, zgagę czy brak apetytu. Charakterystyczne są również dolegliwości pojawiające się na czczo lub w nocy, które ustępują po spożyciu posiłku. Nawet jeśli objawy te znikają samoczynnie, warto udać się do specjalisty, który zleci wykonanie niezbędnych badań. Nieleczone zakażenie może prowadzić do przewlekłego zapalenia błony śluzowej żołądka, a w dalszej kolejności do erozji, owrzodzeń, a nawet nowotworów układu pokarmowego.

Diagnostyka Helicobacter pylori

Obecność Helicobacter pylori można potwierdzić na różne sposoby. Diagnostyka obejmuje metody inwazyjne oraz nieinwazyjne. Na początku głównie stosuje się te drugie, ze względu na ich dostępność i niższy stopień uciążliwości dla pacjenta. Wśród nich wymienia się głównie testy na obecność przeciwciał. Jest to badanie krwi, które polega na wykrywaniu przeciwciał klasy IgG. Częściej jednak traktuje się ten test jako badanie przesiewowe, ponieważ może dawać fałszywe wyniki. Przeciwciała IgG mogą bowiem utrzymywać się we krwi długo po skutecznym wyeliminowaniu bakterii, co uniemożliwia ocenę aktualnego stanu zakażenia. Wówczas diagnostyka jest rozszerzana o inne testy.

Nieinwazyjny jest również test na wytwarzanie ureazy. Badana osoba wypija roztwór mocznika znakowanego izotopem węgla (13C lub 14C), następnie wykonuje się jej test oddechowy, w którym analizuje się wydychane powietrze pod kątem obecności dwutlenku węgla oznaczonego izotopem. Czułość takiego badania jest bardzo wysoka i osiąga około 95–98%, należy jednak do takich testów odpowiednio się przygotować — chodzi głównie o higienę jamy ustnej oraz zaprzestanie stosowania antybiotyków i inhibitorów pompy protonowej na kilka tygodni przed badaniem. Helicobacter pylori można wykryć również metodą PCR, która polega na analizie próbki kału lub śliny. Ta technika molekularna pozwala nie tylko potwierdzić obecność bakterii, ale także określić jej wrażliwość na antybiotyki poprzez identyfikację mutacji oporności.

Najpopularniejszą metodą inwazyjną jest gastroskopia. Wykonuje się ją razem z biopsją, podczas której pobiera się próbki tkanki z różnych miejsc błony śluzowej żołądka. Materiał ten następnie poddawany jest różnego rodzaju testom: szybkiemu testowi ureazowemu, badaniu histopatologicznemu, posiewowi bakteriologicznemu oraz testom molekularnym. Gastroskopia pozwala jednocześnie ocenić stan błony śluzowej, wykryć ewentualne zmiany zapalne, erozje czy owrzodzenia, a także pobrać materiał do oceny mikroskopowej. Jest jeszcze druga metoda, choć w Europie rzadko wykonywana — String test. Polega na połknięciu kapsułki przymocowanej do cienkiego sznurka, po kilku godzinach jest ona wyjmowana, a zebrana na sznurku treść żołądkowa poddawana jest posiewowi. Nie jest to jednak metoda tak dokładna jak ta wykonywana przy pomocy gastroskopii, dlatego w praktyce klinicznej stosuje się ją niezwykle rzadko.

Leczenie Helicobacter pylori

W przypadku zakażenia Helicobacter pylori najczęściej stosuje się farmakoterapię, zwaną eradykacją. Lekarz ustala, jaki model leczenia będzie odpowiedni w danym przypadku, biorąc pod uwagę wcześniejsze stosowanie antybiotyków, regionalne wskaźniki oporności bakterii oraz stan zdrowia pacjenta. Najczęściej stosuje się terapię potrójną, w skład której wchodzi inhibitor pompy protonowej oraz dwa antybiotyki. Wśród przeważnie stosowanych antybiotyków i chemioterapeutyków wymienia się amoksycylinę, metronidazol, tetracykliny, klarytromycynę i furazolidon. Oprócz tego stosuje się jeszcze inhibitory pompy protonowej jak pantoprazol, omeprazol, esomeprazol czy lanzoprazol. W przypadkach oporności bakterii lub niepowodzenia pierwszej linii leczenia, wdraża się terapię poczwórną lub sekwencyjną, w której kolejność i czas podawania leków są ściśle określone. Kluczowe znaczenie ma przestrzeganie zaleceń lekarza co do czasu trwania kuracji — zazwyczaj wynosi on 10–14 dni — oraz regularne przyjmowanie wszystkich przepisanych preparatów, nawet jeśli objawy ustąpiły wcześniej. Po zakończeniu terapii, zwykle po upływie 4–6 tygodni, przeprowadza się kontrolne badanie w celu potwierdzenia skuteczności eradykacji.

podobne tematycznie

zostaw komentarz