Jak oddychać podczas porodu? 5 porad, jak ułatwić poród naturalny

autor Natalia Kolia
446 x czytano

Kobiety, które są w ciąży bardzo szybko zaczynają myśleć o porodzie. Okazuje się, że bardzo często kwestią, która zaprząta głowę, jest sprawa oddychania podczas porodu. Nic dziwnego – na co dzień w ogóle nie skupiamy się na oddychaniu. Tymczasem okazuje się, że najlepszą i najbezpieczniejszą formą zmniejszania bólu porodowego jest właściwie oddychanie, ale oczywiście nie tylko. Co jeszcze może pomóc?

Jak oddychać podczas porodu?

Przede wszystkim należy sobie zdać sprawę z tego, że w zasadzie już w drugim trymestrze kobiety mogą mieć problemy z oddychaniem. To wszystko przez hormony, gdyż obkurczają ściany naczyń krwionośnych. Ponadto wywołują spadek napięcia mięśni płuc i oskrzeli. Z biegiem czasu oddychanie utrudnia również dziecko, które staje się coraz większe i rozpycha się, uciska na przeponę.

Techniki oddychania podczas porodu uczą w szkole rodzenia. Jednak często by skorzystać z zajęć należy być już wysoko w ciąży. Poza tym – często przy porodzie i tak się o wszystkim zapomina. Tak więc należy nauczyć się prawidłowo oddychać znacznie wcześniej. To pomocne nie tylko podczas porodu.

A jak oddychać? Przeponą! To właśnie w ten sposób zwiększa się zawartość tlenu we krwi. Podczas oddychania przeponą powinien unosić się brzuch, a nie klatka piersiowa. W pierwszej fazie porodu lepiej oddychać torem piersiowym – płytko, spokojnie, rytmicznie synchronizując wdech i wydech ze skurczami. W drugiej fazie, gdy następuje parcie – przeponą. Wdech nosem powinien być głęboki, a wydech przez usta wydłużony i kontrolowany. W momencie, gdy położna poprosi o zaprzestanie parcia, wówczas najlepiej delikatnie oddychać – ziajać, szybko i płytko ustami, co zapobiega niekontrolowanemu wydaleniu główki dziecka.

Warto wcześniej przećwiczyć te techniki w spokoju. Można to robić na zajęciach przedporodowych lub samodzielnie w domu – najlepiej codziennie przez kilka minut, aby proces stał się automatyczny i w stresie porodowym ciało przypomniało sobie, jak prawidłowo pracować z oddechem.

noworodek

Poród w pozycji wertykalnej

Zdecydowanie sprawniej i mniej boleśnie przebiega poród, gdy rodząca kobieta może unikać pozycji leżącej lub półleżącej. Tak więc, jeśli jest taka możliwość, zdecydowanie lepiej jest rodzić w pozycjach wertykalnych. Co to oznacza? Ciało ma być tak ułożone, by kanał rodny był w pionie. Ten sposób pozwala na szybszy poród, bowiem pomagają siły grawitacji. Główka dziecka naciska na szyjkę macicy i przyspiesza jej rozwieranie. Zdecydowanie ułatwione jest również oddychanie. To lepsze samopoczucie dla kobiety i dotlenienie dziecka. Co więcej, jest mniejsze ryzyko, że pęknie krocze.

Oczywiście pozycja wertykalna to nie tylko stanie. Można siedzieć na piłce gimnastycznej lub specjalnym krześle porodowym, klęczeć z opartymi łokciami na piłce lub brzegu łóżka, kucać w rozkroku podtrzymywana przez partnera. Niektóre rodząc poruszają się, wykonują lekkie kołysanie biodrami, chodzą – wszystko to zmienia rozkład nacisku główki na szyjkę i ułatwia otwieranie. Czy dla położnej może to być problem? Niekoniecznie. Da się badanie robić i w takiej pozycji – nowoczesne sale porodowe są do tego przystosowane.

Wokalizacja

Wiele kobiet podczas porodu powstrzymuje się od tego, co dla nas naturalne, a więc od wokalizacji. Warto jednak wiedzieć, że to nasza naturalna odpowiedź na ból – jeśli się zatniemy, zazwyczaj wydajemy syknięcie, jeśli uderzymy – okrzyk. Tak więc nie ma co podczas porodu starać się być cichutko. Nikt nie może zabronić krzyku, jęku, wycia. Wiele położnych nawet uważa, że samo otwarcie ust pomaga, gdyż rozluźnia mięśnie krocza. Jeśli więc krzyk pomaga w pozbyciu się bólu, warto się go nie wstydzić.

Co więcej, niski, głęboki dźwięk emitowany podczas skurczu działa kojąco i relaksująco – koncentruje uwagę, odwraca myśli od strachu, a mięśnie kanału rodnego automatycznie się rozluźniają. Wysokie, piskliwe dźwięki natomiast napinają ciało i zwiększają dyskomfort. Dlatego położne często zachęcają do wokalizowania w niskim tonie – mruczenia, buczenia, wydawania długich „aaaaa” lub „uuuuu”. Taki dźwięk harmonizuje się z oddechem i ułatwia proces porodu.

Kondycja fizyczna

Ciąża i poród to ogromny wysiłek dla kobiety. Zdecydowanie lepiej jest się do niego przygotować. Tak jak przebiegnięcie maratonu wymaga ćwiczeń, tak i do porodu warto mieć dobrą kondycję. Jeśli nie ma więc przeciwwskazań, warto w ciąży pozostać aktywnym. Nie ma co odmawiać sobie sportu. Dobrze jest ćwiczyć, spacerować, spędzać czas na świeżym powietrzu. To pozwoli na skrócenie czasu porodu, ułatwi jego przebieg.

Szczególnie polecane są ćwiczenia wzmacniające dno miednicy, takie jak ćwiczenia Kegla, które pomagają w kontrolowaniu mięśni podczas parcia i zmniejszają ryzyko pęknięć. Joga dla kobiet w ciąży, pilates, pływanie – to formy aktywności, które łączą budowanie wytrzymałości z relaksacją i świadomością ciała. Regularne, umiarkowane ćwiczenia zwiększają pojemność płuc, poprawiają krążenie krwi, co ma bezpośredni wpływ na lepsze dotlenienie mamy i dziecka podczas porodu. Warto również pamiętać o ćwiczeniach rozciągających – elastyczność stawów biodrowych i miękkich tkanek ułatwia przyjmowanie różnych pozycji porodowych.

Kojące działanie wody

Poród naturalny będzie znacznie łatwiejszy, gdy weźmie się prysznic lub kąpiel. Dzięki wodzie zmniejszy się ból, zrelaksuje ciało, lepiej rozszerzy się szyjka macicy. Oczywiście na początku akcji porodowej lepiej nie kąpać się w wannie zbyt długo. Woda też nie powinna być ani zbyt ciepła (aby nie przyspieszyć akcji serca i nie obniżyć ciśnienia), ani zbyt zimna. Strumień wody warto kierować tam, gdzie jest największy ból – najczęściej na dolną część pleców lub brzuch.

Kąpiel w wannie lub basenie porodowym to jedna z najskuteczniejszych niefarmakologicznych metod łagodzenia bólu. Ciepła woda zmniejsza napięcie mięśniowe, poprawia przepływ krwi, co przekłada się na lepsze zaopatrzenie macicy w tlen. Wielu położnych i lekarzy potwierdza, że rodząca w wodzie odczuwa mniej lęku, lepiej koncentruje się na przebiegu porodu, a skurcze stają się bardziej znośne. W niektórych szpitalach możliwe jest nawet urodzenie dziecka w wodzie – warto wcześniej dopytać o taką opcję podczas wyboru miejsca porodu.

podobne tematycznie

zostaw komentarz