Teściowa wie lepiej – walka o dominację w domu

autor Darek Halejcio
98 x czytano

Jako mężczyzna często obserwuję walkę kobiet o dominację. Jest ona szczególnie widoczna w przypadku takich osobników jak żona i jej teściowa. Obie roszczą sobie prawo do władzy nad tym samym mężczyzną i domem, co rodzi wiele zabawnych, ale również nieprzyjemnych sytuacji. Panowie, powiem Wam szczerze, choć może zabrzmi to dla Was absurdalnie, o wiele lepiej jest, gdy obie kobiety się nie znoszą. Jeśli zbliżą się zbyt mocno do siebie, to może sprawić, że stworzą wspólny front przeciwko Wam, a takiej bitwy wygrać się już nie da.

Wychowanie dzieci

Babcie, czyli jednocześnie teściowe, zwykle mają swoje zdanie na temat wychowywania dzieci i lubią wtrącać nos w w ten proces. Nie ma oczywiście niczego złego w tym, by służyć radą, jednak kiedy rady zmieniają się w dość oczywistą krytykę każdego zachowania matki, sytuacja staje się dość napięta. W niektórych wypadkach może dochodzić do kłótni na oczach dzieci. Jeśli chcesz zachować się jak mężczyzna, stań po stronie żony.

Teściowa z synową na kanapie

Kuchnia

Od wieków wiadomo, że najlepiej gotują babcie i nic nie jest w stanie zmienić tej opinii… w głowie babci. Z opowieści moich znajomych wynika, że nie jest to zjawisko odosobnione. Teściowa lubi wpadać w trakcie przygotowywania obiadu, spojrzeć do garnka, spróbować, wyrazić negatywną opinię i zacząć doprawiać po swojemu. To jednak nie wszystko. Często to dopiero początek, ponieważ sytuacja lubi eskalować i przybierać wymiar coraz bardziej ogólny:

  • jak tak będziesz gotować mojemu mężowi, to chyba sobie jakiejś innej będzie musiał poszukać.
  • no, tyle warzyw, a mięso takie chude. Żaden mężczyzna się czymś takim nie naje.
  • zobacz, jakie masz zasuszone dzieci. Sama skóra i kości.

Wystrój wnętrz

To, w jaki sposób urządzacie swoje wnętrze, również nie umknie bystremu wzrokowi teściowej. Nigdy nie zrozumie ona, czemu nie nie chciałyście, drogie panie, wziąć od niej z domu nieużywanej meblościanki. Ma już trzydzieści lat i jeszcze trzydzieści by na pewno posłużyła. To dobra, radziecka firma, a nie jak te nowe, które zaraz się zepsują. Radą w takim wypadku warto zastosować tradycyjne, męskie sposoby radzenia sobie z krytyką. Na czym polegają? Wyłączacie się z rozmowy, przytakujecie, ale i tak robicie według własnego widzimisię.

Strój

Nie można również zapomnieć o tym, że teściowa ma prawo do oceny Waszego stroju. Generalnie jej zdanie można skrócić do tego, że wyglądacie jak dziwki, niezależnie od tego, co macie na sobie. Proponuję również i tym się nie przejmować. Matki Waszych mężów również miały swoje teściowe. To spór występujący w naturze od zawsze, do którego można się przyzwyczaić. Czasami oczywiście warto powalczyć, jeśli mamy do czynienia z osobą rozsądną, ale tylko zanadto kochającą swojego jedynego synusia. W niektórych przypadkach jednak rozmowa od razu skazana jest na porażkę i może tylko zaognić sytuację. Warto więc dokonać wstępnej symulacji w swojej głowie.

podobne tematycznie

1 komentarz

Marysia 23 sierpnia 2016 - 08:22

Znam ten ból, mieszkałam z byłą teściową przez kilka lat i to była droga przez mękę. To wieczne wtrącanie się do moich spraw, dyktowanie co mam robić, jak żyć, jak zajmować się jej syneczkiem. Dlatego wiem, że jeśli nie chce się wchodzić w konflikty z rodzicami partnera, to po prostu nie można z nimi mieszkać. A to, co zostało opisane w powyższym artykule, to sama prawda.

odpowiedz

zostaw komentarz