Choroba lokomocyjna – przyczyny, objawy, leczenie

autor Ala Bart
341 x czytano

Choroba lokomocyjna (nazywana także kinetozą) to problem który dotyczy głównie dzieci, lecz boryka się z nią także około 10% osób dorosłych. Do charakterystycznych jej objawów zalicza się nudności, zawroty głowy oraz wymioty. Z czym jest związana i czy istnieje sprawdzony sposób na załagodzenie tych nieprzyjemnych dolegliwości?

Przyczyny choroby lokomocyjnej

Występowanie choroby lokomocyjnej związane jest z brakiem zgodności bodźców odbieranych przez nasz mózg z różnych zmysłów. Gdy znajdujemy się w poruszającym z większą prędkością pojeździe, błędnik przesyła do mózgu informacje odnośnie ruchu, przyspieszenia i prędkości, podczas gdy wzrok informuje go, że pozostajemy w miejscu (albo odwrotnie – kiedy przebywamy w pozycji siedzącej w czasie jazdy np. samochodem, błędnik nie odbiera zmian w położeniu poszczególnych części naszego ciała, co jest sygnałem dla mózgu, że pozostajemy w spoczynku, podczas gdy wyglądając przez okno, wzrok w sposób wyraźny rejestruje ruch).

W ten właśnie sposób dochodzi do powstawania chaosu informacyjnego, z którym mózg nie jest sobie w stanie poradzić, w efekcie czego zaczynają się pojawiać objawy choroby lokomocyjnej. Warto tu także wspomnieć o czynniku psychicznym – u wielu osób stres związany z perspektywą odbycia podróży nasila znacząco jej objawy. Mechanizm ten działa podobnie jak w przypadku innych stanów lękowych u małych dzieci, gdzie napięcie emocjonalne potęguje reakcje organizmu.

Objawy choroby lokomocyjnej

Do głównych objawów choroby lokomocyjnej zalicza się uczucie zmęczenia, zawroty i bóle głowy, nudności, suchość w ustach lub, wręcz przeciwnie, nadmierne wydzielanie śliny, zaburzenia równowagi, nieprzyjemne szumy w uszach i słyszenie dźwięków w sposób przytłumiony (dotyczy to osób z podrażnionym narządem spiralnym w uchu wewnętrznym), bladą i spoconą skórę, trudności w oddychaniu i wymioty.

Intensywność objawów bywa różna – od lekkiego dyskomfortu po całkowitą niezdolność do kontynuowania podróży. U niektórych osób kinetoza pojawia się nawet podczas krótkich przejazdów, u innych dopiero po dłuższym czasie przebywania w pojeździe. Nasilenie dolegliwości zależy także od typu środka transportu – podróż statkiem wywołuje często silniejsze reakcje niż jazda samochodem, ze względu na bardziej chaotyczne i wielopłaszczyznowe kołysanie.

Samochód zaparkowany na poboczu

Porady dla osób cierpiących na chorobę lokomocyjną

  • Jeżeli mamy możliwość wyboru, starajmy się podróżować samochodem większym, o twardszym zawieszeniu, z klimatyzacją – mniejsza amplituda kołysania przekłada się na mniejsze zamieszanie sygnałów docierających do mózgu
  • W czasie podróży nie patrzmy długo w jedną stroną i na poruszające się za oknem obiekty. Zamiast tego, kierujmy wzrok w dal, na linię horyzontu – stabilny punkt odniesienia pomaga mózgowi lepiej interpretować ruch
  • Gdy tylko jest taka możliwość, przyjmijmy pozycję leżącą albo półleżącą z podpartą głową – zmniejsza to rozbieżność między sygnałami z błędnika a informacjami wzrokowymi
  • Nie czytajmy, a zamiast tego zajmijmy się rozmową lub słuchaniem muzyki – skupienie wzroku na nieruchomym tekście podczas jazdy nasila chaos sensoryczny
  • W czasie podróży regularnie wietrzmy pojazd i róbmy krótkie przerwy na zaczerpnięcie świeżego powietrza – niedotlenienie kabiny pogarsza samopoczucie
  • Gdy pojawią się pierwsze objawy choroby lokomocyjnej, na czoło i kark połóżmy chłodny okład; kiedy zaczną się nasilać, zatrzymajmy się na chwilę i wykonajmy kilkanaście głębokich oddechów; możemy wypić także odrobinę niegazowanej wody
  • Jeżeli podróżujemy innym środkiem lokomocji niż samochód, zajmijmy miejsce przodem do kierunku jazdy tam, gdzie w najmniejszym stopniu odczuwać będziemy kołysanie. W przypadku pociągu zrezygnować należy z przedziałów znajdujących się pobliżu osi kół, w samolocie wybierać okolice skrzydeł, na statku natomiast – śródokręcie, gdzie amplituda ruchu jest najmniejsza
  • Przed podróżą wypocznijmy, wyśpijmy się i zjedzmy lekki posiłek bez dodatku soli, która zwiększa ilość płynu w kanalikach błędnika i może nasilać dolegliwości. Zrezygnujmy także z picia napojów słodkich i gazowanych – te ostatnie dodatkowo rozciągają żołądek i potęgują nudności

Sprawdzone leki na chorobę lokomocyjną

Jednym z najpopularniejszych leków na chorobę lokomocyjną jest Aviomarin (http://aviomarin.com.pl/), który posiada właściwości przeciwwymiotne, przeciwalergiczne oraz uspokajające. Jest to preparat w formie tabletek dostępny bez recepty. W jaki sposób działa Aviomarin? Jego substancją czynną jest dimenhydrynat, czyli antagonista receptorów H1 I generacji. Profilaktycznie należy go zażyć co najmniej 30 minut przed podróżą.

U dzieci od 6 do 14 roku życia powinna być to dawka nie większa niż pół – jedna tabletka, u dzieci, które przekroczyły 14 rok życia oraz dorosłych – od 1 do 2 tabletek. Wielu rodziców zastanawia się czy możliwe, jest podawanie Aviomarinu dla dzieci w wieku poniżej 6 lat. Ze względu na wielkość dawki, nie jest to wskazane. Zamiast tego, maluchowi zaaplikować można specjalny preparat do nawadniania lub lek zawierający w swoim składzie probiotyki.

Zamiast tradycyjnych leków na chorobę lokomocyjną, zaopatrzyć można się w specjalne opaski, które uciskają poszczególne punkty akupunkturowe lub plastry akupresurowe. Nie produkują one żadnych substancji chemicznych – ich działanie opiera się na uciskaniu konkretnych punktów na ciele. Wystarczy, że 15 minut przed rozpoczęciem podróży nakleimy je na skórę. Inny sposób to uciskanie obszaru znajdującego się pomiędzy palcem wskazującym oraz kciukiem po zewnętrznej i wewnętrznej stronie dłoni.

Naturalne metody łagodzenia objawów

Oprócz farmakoterapii, wiele osób sięga po naturalne metody łagodzenia kinetozy. Do najpopularniejszych należy imbir – zarówno w formie świeżego korzenia, cukierków imbirowych, jak i herbaty. Substancje zawarte w imbiru łagodzą nudności i stabilizują pracę przewodu pokarmowego. Podobnie działa mięta – ssanie tabletek miętowych lub picie naparu z liści mięty może przynieść ulgę.

Pomocne bywa także stosowanie aromaterapii – olejki eteryczne z mięty pieprzowej lub lawendy, wdychane bezpośrednio z buteleczki lub naniesione na chusteczkę, uspokajają układ nerwowy i redukują dyskomfort. Ważne, by nie nadużywać intensywności zapachu, gdyż zbyt silny aromat może paradoksalnie pogorszyć samopoczucie.

Dlaczego dzieci częściej cierpią na chorobę lokomocyjną

Podatność na kinetozę u dzieci wynika z niezakończonego rozwoju układu przedsionkowego. Błędnik oraz ośrodki mózgowe odpowiedzialne za koordynację bodźców wzrokowych i proprioceptywnych dojrzewają stopniowo – u większości dzieci proces ten kończy się około 12. roku życia. Dlatego właśnie małe dzieci znacznie częściej doświadczają objawów choroby lokomocyjnej niż dorośli.

Dodatkowym czynnikiem jest mniejsza wysokość siedzenia – dziecko patrzy często na nieruchome wnętrze pojazdu zamiast na odległy horyzont, co nasila rozbieżność sygnałów. Z tego powodu podniesienie malucha za pomocą fotelika samochodowego lub dodatkowej podkładki może realnie zmniejszyć dolegliwości, umożliwiając mu obserwację krajobrazu za oknem.

podobne tematycznie

zostaw komentarz