Świadomość tego, kiedy wypadają dni płodne, wydaje się istotna tylko dla kobiet planujących ciążę. W rzeczywistości znajomość własnego organizmu oraz przebiegu cyklu miesiączkowego przynosi korzyści również w innych sytuacjach. Prowadzenie kalendarza dni płodnych pozwala wychwycić wszelkie zmiany i nieprawidłowości w organizmie kobiety.
Jak prowadzić kalendarz dni płodnych?
Najlepszym sposobem na kontrolowanie cyklu miesiączkowego jest prowadzenie kalendarza miesiączkowego, nazywanego również kalendarzem owulacji. Wiele kobiet korzysta z aplikacji na telefon, w których można zapisywać różne informacje, jednak tradycyjny kalendarz również spełni tę funkcję.
Prowadzenie kalendarza miesiączkowego rozpoczyna się od zaznaczenia daty pierwszego dnia menstruacji. Każdego ranka należy mierzyć temperaturę ciała i zapisywać wynik. Kolejnym elementem obserwacji jest śluz szyjkowy pojawiający się w trakcie cyklu. Wzrost temperatury ciała (o około 0,5 stopnia w porównaniu do poprzednich dni) w połączeniu z przezroczystym śluzem przypominającym białko jaja kurzego wskazuje na moment największej płodności.
Regularne notowanie tych parametrów przez kilka miesięcy pozwala zauważyć indywidualne wzorce organizmu. Nagłe odchylenia od ustalonego schematu mogą sygnalizować zmiany hormonalne lub inne problemy zdrowotne wymagające konsultacji z ginekologiem.

Metoda obliczania dni płodnych
Aby zwiększyć pewność co do występowania dni płodnych, można je dodatkowo obliczyć matematycznie. W tym celu należy wybrać najdłuższy oraz najkrótszy cykl miesiączkowy z ostatnich sześciu miesięcy, a następnie odjąć 18 dni od końca najkrótszego oraz 11 dni od końca najdłuższego. Cykl liczony jest od pierwszego dnia miesiączki.
Przykładowo, jeśli cykl trwa 28 dni, to 28 minus 18 równa się 10 — wobec czego pierwszy dzień dni płodnych przypada dziesiątego dnia cyklu. Jeśli cykle są regularne i zawsze trwają tyle samo, ostatni dzień płodny przypadnie w 17 dniu cyklu (28 minus 11 równa się 17).
Przy wątpliwościach co do własnych obliczeń można skorzystać z kalkulatorów dni płodnych dostępnych na wielu stronach internetowych. Należy jednak pamiętać, że tego typu obliczenia nie są na tyle precyzyjne, by traktować je jako metodę antykoncepcyjną. Różne czynniki — stres, choroba, zmiana trybu życia — mogą spowodować przesunięcie cyklu, a wynik obliczeń posiada spory margines błędu. Dla kobiet planujących proces uwalniania komórki jajowej ta wiedza może być punktem wyjścia do dokładniejszych obserwacji.
Charakterystyczne objawy owulacji
Poza podwyższoną temperaturą oraz śluzem szyjkowym część kobiet odczuwa również inne dolegliwości mogące wskazywać na moment największej płodności. Do najczęstszych należą ból w podbrzuszu (tzw. ból międzymiesiączkowy), delikatnie podwyższona temperatura ciała, tkliwość i obrzęk piersi, wzrost libido oraz sporadycznie niewielkie plamienia.
Niektóre kobiety zauważają także zmiany w samopoczuciu emocjonalnym — większą energię, poprawę nastroju lub wręcz przeciwnie, drażliwość. Te sygnały są wysoce indywidualne i nie każda kobieta je odczuwa. Obserwacja własnego ciała przez dłuższy czas pozwala rozpoznać powtarzające się wzorce.
Wykorzystując metodę objawowo-termiczną (popularnie nazywaną „kalendarzyk”), należy zachować ostrożność nie tylko w dniu owulacji, ale także w okresie okołoowulacyjnym. Plemniki mogą przeżyć w organizmie kobiety nawet do pięciu dni, dlatego najlepiej uwzględnić dodatkowe dwa dni przed rozpoczęciem dni płodnych oraz dwa dni po ich zakończeniu.
Metoda ta wymaga systematyczności i dyscypliny. Dla kobiet pragnących lepiej poznać swoje ciało oraz zrozumieć mechanizmy rządzące cyklem stanowi wartościowe narzędzie. Nie zastępuje ona jednak profesjonalnej antykoncepcji ani konsultacji lekarskiej w przypadku problemów z zajściem w ciążę lub nieregularnych cykli.